F4U-1D Tamiya 1/72

Korsarz jest jedna z moich ulubionych maszyn i często do niego wracam jako tematu modelarskiego. Model Tamiyi idealnie nadaje się na zrobienie wiernej repliki tego wspaniałego samolotu. Prace nad poniższym modelem zacząłem 4 lata termu i wstyd było go nie skończyć w szczególności, że w między czasie zacząłem drugiego F4U Tamiyi i zrobiłem, prosto z pudła, model późnego Korsarza Italeri. Dlatego też spiąłem się i dokończyłem dawno zaczęty model.

Model początkowo chciałem zrobić prosto z pudła, jednak wraz z wchodzeniem w temat zacząłem dodawać coś od siebie. I tak kabina jest bez żadnych dodatków poza pasami z blaszki fototrawionej. Wystarczy pomalować części plastikowe i wyglądają one bardzo dobrze.

Przy Komorach podwozia już trochę namieszałem.

Po sklejeniu całej bryły modelu, zobaczyłem że Quick Boost ma w swojej ofercie wychylone klapy. Zdecydowałem się wyposażyć mój model w ten zestaw. Operacja wycięcia plastikowych klap i przeszczepu żywicznych powidła się.

Żywica wymagała tylko zaszpachlowania wycięcia w klapie. Na F-4U1D w czasie wojny nie było tego rozwiązania.

Model zacząłem malować jeszcze w czasach kiedy podstawowym rodzajem farb jakie stosowałem były akryle. Na podkładzie zrobiłem minimalny preszejding i zróżnicowałem kolorystycznie kilka paneli.

Po pomalowaniu całości kolorem Gloss Sea Blue. Prace nad modelem zamarły. Zdecydowałem się na malowanie z nalotów na Japonie, charakteryzujące się żółtym pasem na osłonie silnika. Jednak nie chciałem pudełkowego numeru 167, dlatego wykorzystałem zestaw Techmodu. Niestety z kalkomaniami Techmodu nie poszło mi gładko. Nie chciały wchodzić w linie oraz bardzo łatwo pękały. Po dłuższej walce, z różnymi płynami zmiękczającymi kalkomanie, poddałem się. Zostawiłem oznaczenia nie do końca oddające fakturę płatowca.

Brudzenia robiłem jak zwykle Tensocromami Life Colora i washami MIGa. Odrapania nanosiłem cienkim pędzelkiem, najpierw w kolorze podkładu a potem ciemnym metalicznym kolorem. Całość polakierowałem nowymi bezbarwnymi lakierami Hataki z serii pomarańczowej. Starałem się minimalnie zróżnicować powierzchnię, od matu do błysku.

Tak prezentuje się gotowy

model.

 

468 ad

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *